1 sierpnia 2018

Różowe rozpoczęcie sierpnia

Zapowiadałam Wam dziś piękną sesję w różowej sukience i oto jest!
Pudrowy, delikatny kolor. Uszyta z lekkiego szyfonu, fason bardzo dziewczęcy. A prezentuje ją dla Was właścicielka sukienki we własnej osobie- poznajcie Żanetę


Kolor i fason był pomysłem Żanety, podesłała mi inspirację i wspólnie wprowadziłyśmy zmiany w projekcie. Na sukienkę wybrałam szyfon, żeby zwiewnie opadał, nie stercząc. 
Efekt miał być jak najbardziej dziewczęcy i delikatny, zwłaszcza, że Żaneta jest bardzo drobna. Myślę, że udało nam się wspólnie uzyskać to co zamierzyłyśmy. 
Sukienka docelowo była szyta na wesele i sprawdziła się :)
Pierwszy raz szyłam taką marszczoną górę i takie "rękawki". Nie powiem, że było łatwo... Po pierwszej przymiarce prułam całą górę, kroiłam i szyłam od nowa, bo nic się nie układało.
Takie uroki szycia jakiegoś fasonu pierwszy raz, a nigdzie nie mogłam znaleźć wykroju, czy jakiejś porady-książki, Internet i gazety nie pomogły. 
Myślę, że to jeden z tych zabiegów, kiedy trzeba po prostu upiąć materiał na modelce i wtedy wyjdzie. 
A może kolejna taka poszła by mi już lepiej? Kto wie...
Pomimo trudności to i tak jestem zadowolona i nawet dumna, bo to coś nowego. Nowe doświadczenie w rozwijaniu mojej pasji. A jednocześnie praca, którą kocham! 

Zamek wszyłam po boku, bo z tyłu zaplanowałyśmy piękne wycięcie. Dosyć głębokie, a jednocześnie tak subtelne! 
Jako, że szycie na miarę wykonuję już tylko sporadycznie to staram się robić to z większą precyzją. Dokładnie dopasowałam marszczenia na przodzie, dół też starałam się marszczyć równomiernie. 
Pod spodem na dole są jeszcze dwie warstwy delikatnego tiulu. Ma on unosić lekko dół i nadać objętości, bo Żaneta chciała się poczuć trochę jak księżniczka ;)
Całość wykończyłam od środka podszewką, a brzegi dekoltu podkleiłam flizeliną, żeby ładnie się układał.
Brzeg jeziora uznałam za najbardziej odpowiedni do tej sesji. W świetle prawie zachodzącego słońca i z moim wiankiem na głowie (hand made). 
Wyszło tak dziewczęco, prawda? 
Jak Wam się podoba sukienka Żanety? 

Kolejne szycie na miarę pokażę we wrześniu! 

----------------------------------------------------------------------
Znajdź mnie tutaj:
facebook-daj lajka :)
instagram-tutaj dużo się dzieje! 

♥♥♥
Faustyna

6 komentarzy

Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie wpisu! Czy chcesz coś dodać od siebie? Zapraszam do komentowania :)
Proszę podpisz się imieniem, tak będzie mi łatwiej odpowiedzieć.

TOP