19 lipca 2018

Żółta spódnica jako nowe doświadczenie

Mam małą listę kolorów, w które nie lubiłam się ubierać np. czerwony, pomarańczony, żółty. Wszystkie z jednej rodziny kolorystycznej. Nie wiem dlaczego tak było, ale faktycznie miałam mało rzeczy w takich kolorach. Zwłaszcza właśnie żółty... 
Ale podczas szycia kolekcji na pokaz Miss Kujawsko Pomorskiego zostało mi trochę bardzo fajnego, żółtego materiału. I to był ten moment, w którym postanowiłam że może się przekonam do tego koloru. Powstało więc coś takiego na pierwsze zetknięcie z taką barwą...


Materiału miałam mało, więc musiało być to coś prostego, krótkiego. Mogła być bluzka, ale tkanina była zbyt sztywna. Padło więc na spódnicę trapezową. Zobaczcie czy to był dobry wybór. 
Akurat kilka dni temu kupiłam nowe wydanie Szycia- wydanie specjalne z fajnymi sukienkami. Znalazłam tam spódnicę trapezową. Miałam gdzieś taki wykrój przygotowany pod swoje wymiary, ale tak się spieszyłam z tym projektem, że nie miałam ochoty przedzierać się przez gąszcza moich wykrojów. Skorzystałam z gotowca. 
Widzicie jak na styk wystaczyło mi tkaniny? ;) 
Zabrakło mi jedynie na środkową część paska, więc wykorzystałam do tego tkaninę bawełnianą w fioletowe kwiaty. Prawda, że piękne połączenie kolorów? 
Obrzuciłam osobno boki spódnicy żeby potem rozprasować szwy. 
Zszyłam boki spódnicy i rozprasowałam. Tkanina jest dosyć gruba i sztywna. więc boki ładnie się układają.
Uszyłam pasek zszywając brzegi żółtego paska, a potem doszywając spodni fioletowy. 
Pasek przestębnowałam po spodniej stronie i już wiedziałam, że takie odszycie będzie pięknym detalem. 
Doszyłam pasek do spódnicy. 
Wszyłam krótki kryty zamek. 
Wykończyłam pasek i zamek. Spódnica prawie gotowa!

Doł wykońćzyłam overlockiem i pojedynczym podłożeniem, ale im dłużej patrzę na tą spódnicę to myślę, że może zmienić to na podłożenie podklejane? Może ktoś doradzi? :)
Gotowa spódnica wygląda tak: 
Koniecznie muszę przygotować z nią stylizację i pokazać Wam jak w niej wyglądam i dacie mi znać jak mi w takim kolorze ;) Bo jeszcze do końca przekonana nie jestem. 
Najbadziej zachwycona jestem połączeniem fioletu i żółtego... Nie spodziewałam się że tak pięknie wyjdzie! Może bym tak bluzkę uszyła z tego kwiatowego materiału??? 

A Wy co sądzicie o tej spódnicy? Kto z Was lubi takie kroje, a może już ktoś szył podobną?


----------------------------------------------------------------------
Znajdź mnie tutaj:
facebook-daj lajka :)
instagram-tutaj dużo się dzieje! 

♥♥♥
Faustyna

3 komentarze

  1. Lubię takie proste spódnice, bo zawsze się przydają! Bardzo podoba mi się to wykończenie fioletowym materiałem, a co do dołu to możesz go spokojnie tak zostawić, chyba że wolisz niewidoczne podlozenie to zmieniaj :D Ci byś nie zrobiła to będzie tu pasowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, takie proste spódnice zawsze się przydają ;) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  2. Pięknie dopracowana spódniczka. Lamóweczka - uwielbiam , to taka wisienka na torcie. Sama nie wiem, czemu tak mało lamuję - muszę to zmienić :)
    A ten kolor - pastelowy żółty to jest zdecydowanie milszy kolor niż jakiś ostra żółć. Myślę, że większości jasnowłosych by on pasował :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie wpisu! Czy chcesz coś dodać od siebie? Zapraszam do komentowania :)
Proszę podpisz się imieniem, tak będzie mi łatwiej odpowiedzieć.

TOP