9 stycznia 2018

Idealny planner na Nowy Rok

Na początku grudnia zaczęłam szukać sobie nowego kalendarza/ plannera na 2018 rok. 
Na 2017 miałam bardzo fajny, taki który zaprojektowałam w połowie sama i wydrukowałam w drukarni, był świetny, miałam tam to co chciałam mieć. 
Ale w tym roku chciałam spróbować jakiegoś innego sposobu planowania i skorzystać z dostępnego w sklepie plannera.... Zobaczcie co znalazłam! 

Szukanie zaczęłam oczywiście od sklepu Empik na stronie internetowej (większy wybór niż w sklepie stacjonarnym). Lubię ten sklep i rzadko się zdarza, że nic tam nie kupię jeśli akurat tam jestem ;) 
Wyszukałam na stronie kilka, które mogły być dobre, sprawdziłam dostępność i wybrałam się, żeby zobaczyć je na żywo, przejrzeć kartki, wykonanie i upewnić się czy jest tam wszystko czego potrzebuję, aby być dobrze zorganizowaną. 
Mój pierwszy typ, czyli Bullet book okazał się strzałem w dziesiątkę! 
Podsyłam Wam link z dokładnym opisem, zdjęciami, a nawet filmikiem reklamującym TUTAJ (aktualnie jest w promocji!)
Jak podaje wydawnictwo w opisie jest to "Rewolucyjny system łączący dziennik, organizer i notes! David Sinden, autor światowego bestsellera The LittleBook of Calm Colouring, tym razem stworzył piękną i praktyczną książeczkę, w której możesz zapisywać swoje projekty, cele i codzienne obowiązki, a potem śledzić swoje postępy w ich realizacji"

I ja się z tym opisem zgadzam! Planner jest ładnie wykonany, zawiera strony z miesiącami, dwa koła życia, plany na cały rok, każdy miesiąc i karty z tygodniami. W każdym miesiącu są dodatkowe kartki np. na zarządzanie swoimi finansami, wolnym czasem, rejestr zadań. Wielką zaletą według mnie są dodatkowe kartki z przeróżnymi tematami, np "co mnie cieszy?", "moje projekty", "mentalny restart", "jestem wdzięczna za...". 
To takie strony, które wypełniamy i lepiej siebie w ten sposób poznajemy, lepiej się realizujemy i efektywniej pracujemy :) 
W Empiku też zwróciły moją uwagę naklejki do kalendarza w formie obrazkowej. Jednak nie pasowały do mnie i postanowiłam spróbować zrobić własne. 
Przydała mi się do tego strona z darmowymi ikonami, które w programie graficznym naniosłam na kolorowe koła i wydrukowałam w drukarni na przylepnym papierze. Zrobiłam też w ten sposób zakładki na miesiące. I już mój planner jest w pełni spersonalizowany! 
Teraz czas na planowanie, pisanie i realizowanie! 
Ikonki, które wybrałam są bardzo związane z moją pracą, hobby, zajęciami które wykonuje w ciągu tygodnia, ale też z relaksem, spędzaniem wolnego czasu. Pozwalają mi obrazowo wypełniać mój kalendarz, umila mi to planowanie. Fajna sprawa! Jeśli nie chcesz robić swoich, to polecam nabyć te w Empiku tak wyglądają lub np na Allegro (TUTAJ) .
Prowadzenie takiego plannera bardzo ułatwia mi życie. Robię to już od trzech lat. Nie muszę robić innych notatek, zapisywać nic w telefonie (oprócz listy zakupów). Ale teraz pomaga spojrzeć inaczej, dostrzec więcej w życiowej bieganinie, mieć chwilę na przemyślenie, zwłaszcza dzięki tym dodatkowym stronom :)

A Wy już macie swój idealny kalendarz/planner na 2018 rok? Pochwalcie się koniecznie! 

                       -------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na moje profile, gdzie codziennie coś nowego:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006

Do następnego!
Faustyna

3 komentarze

  1. Ja a tym roku stworzyłam swój własny kalendarz ścienny do powieszenia nad biurkiem, pewnie widziałaś już na insta, że nawet udostępniłam go do pobrania :) bardziej opisowo planuję w BUJO, ale teraz nie mam czasu na samodzielne rozrysowywanie tabel itp i zastanawiam się nad zakupem kalendarza, w dodatku ten jest przeceniony, więc jeszcze bardziej nabrałam ochoty :p z jakiej strony konkretnie wzięłaś te ikonki? Bardzo fajnie wyglądają! Ja kiedyś miałam coś takiego ale były gorsze graficznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się zastanawiam czy może zechciałabyś udostępnić te naklejki na blogu albo mailowo :D?

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na organizator. Ja nie mam do tego głowy i zawsze w połowie roku rzucam go w kąt ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP