5 czerwca 2017

Uszyłam płaszcz wiosenny

W końcu mam swój wymarzony, piękny wiosenny płaszcz! Oczywiście uszyłam go sama. No może nie tak całkowicie, bo pomagała mi mistrzyni krawiectwa na kursie, na którym doskonale swoje umiejętności. A doskonale je poprzez szycie skomplikowanych rzeczy, czyli płaszczy. Uszyłam już zimowy, o którym pisałam TUTAJ. Tym razem zrobiłam wiosenny, bez podszewki. jestem dumna! 


Wykrój wzięłam z Burdy, ale zmodyfikowałam o dodatkowy pasek, jednorzędowe założenie bez zapięcia i mniejszą kontrafałdę. Wyszło tak jak chciałam! 
Jako, że zdecydowałam się na płaszcz bez podszewki to wszystkie widoczne szwy lamowałam jasno różową gotową lamówką. Myślę, że jak na pierwszy tak wykończony płaszcz wyszło całkiem ładnie. Do tego worki  kieszeniowe w subtelne kwiatki i środek płaszcza mam bardzo estetycznie wykończony. Opłacało się spędzić nad nim te kilka godzin. 
Przy szyciu tego i poprzedniego płaszcza niezastąpionym urządzeniem było profesjonalne żelazko parowe przemysłowe z deską, która odsysa parę. Nie mam pojęcia jak to się dokładnie nazywa, ale to mega fajna sprawa! Prasowana rzecz, albo element nie spada z deski i łatwo się prasuje, a co najważniejsze, prasuje się z dużym naciskiem i na stałe, czyli nic się nie rozwala, nie odgina, a wkład klejowy nie odkleja :) Polecam i sama zaczynam zbierać na jakieś lepsze, niż domowe! 
Drugim elementem, po wykończeniu środka, który bardzo mi się podoba jest kontrafałda i karczek z tyłu. Kontrafałda uszyta jest od samej góry, ale doszyta jest do karczku i otwiera się pod nim. Podoba mi się to, jak pasek zbiera ją w talii i dalej znowu się rozszerza. Uwielbiam takie detale! 
Uszyłam już dwa płaszcze od początku do końca i jestem z nich zadowolona. Teraz czas na kolejne wyzwania! 
Zdjęcia:

Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006
Udanej majówki!
Faustyna

10 komentarzy

  1. Plaszczyk uszyłaś prześliczny-wielki szacun, dodatkowo ślę pochwałę dla fotografa za zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Płaszcz udał się rewelacyjnie, mi najbardziej podobają się detale ukryte w środku- prześliczne kieszonki i mega urocze lamówki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny płaszczyk taki lekki idealny na wiosnę i niespodzianki jakie od czasu do czasu lubi płatać nam pogoda;) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny płaszczyk, pięknie wyglądasz:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzyczywiście płaszczyk prezenuje się wspaniale. Granat płaszcza i to fantastyczne wykończenie lamówką. Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny, już nie mogę się doczekać swoich umiejętności na Twoim poziomie :) Z chęcią uszyje keidha taki dla siebie, tylko w jasnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. płaszczyk piękny i widać, że bardzo starannie go uszyłaś :) gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny płaszczyk, a ten środek - rewelacja! :) Czasem warto popracować kilka godzin więcej dla takich efektów, brawo TY! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super trencz, a wnętrze - mistrzostwo! Zdradzisz który to wykrój? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

TOP