14 czerwca 2017

Szyjemy! Tiulowe spódniczki dziecięce

Tiul, podszewka, guma, ozdobna wstążka, wolna godzina i chęci. To potrzebujesz, żeby uszyć śliczną spódnicę dla swojego dziecka! No i oczywiście maszyna do szycia i inne potrzebne przybory, które przydadzą się do stworzenia takiego dzieła :) To co, zaczynamy szycie? 
Moje spódnice powstały na zamówienie Magdy, która uwielbia robić zdjecia dzieciom, więc przydadzą się jej na sesje z małymi słodziakami. Zrobiłam trzy rozmiary w różnych kolorach.
Użyłam średnio sztywny tiul, białą gumkę i różne podszewki do różnych spódnic. 
Takie małe spódnice można śmiało zrobić z odpadów tiulu, bo wystarczą małe pasy aby już coś z tego wyszło :)
Dosyć trudna część całej operacji to cięcie tiulu. Przesuwa się, wygina, zachacza i nie chce współpracować. Najlepiej złożyć go na mniejszy kawałek i spiąć szpilkami, potem odmierzyć odpowiednie długości i przyciąć. 
Najpierw połącz kawałki tiulu ze sobą, czyli jedną warstwę. Ja robiłam jedną warstwę z trzech kawałków. Potem najszerszym ściegiem przejedź po górnym brzegu nie kończąc ściegu na końcu. 
Pociągnij za pozostawioną nitkę (jedną) na końcu i zmarszcz materiał do odpowiedniej szerokości. Na końcu zwiąż nitki i zabezpiecz przed puszczeniem szwu. 
Kiedy wszystkie warstwy już masz zmarszczone, a brzegi połączone to przystępujemy do połączenia ich razem. 
Żeby mi się nic nie zagięło i nie wskoczyło przypadkiem pod igłę to łączyłam wszystkie warstwy osobno. Tak było dla mnie łatwiej, jeśli chodzi o opanowanie takiej ilości materiału. 
Doszywam końcową warstwę, czyli podszewkę. W tej spódnicy użyłam cienkiej i przyjemnej dzianiny, bo uznałam, że tak będzie najwygodniej dla małego dzieciaczka. W innej użyłam standardowej podszewki, która, przy dłuższej spódnicy też pełni funkcję unoszenia tiulu. 
Tak wyglądają zszyte warstwy tiulu i podszewki. Jak widać ma to swoją objętość ;) 
Górę zrobiłam na gumce w tunelu. Czyli odmierzam długość potrzebnej gumy, uszyłam pasek i wciągnęłam gumę za pomocą agrafki. 
Po zszyciu wlotu na gumę stębnuję cały pasek, żeby był równomiernie zmarszczony. 
Przypinam gotowy pasek do całości spódnicy i przyszywam. Potem obrzucam na overlocku. 
To jedna z kilku metod przyszywania paska. Można też przyszyć go w ten sposób do tiulu, a na końcu doszyć podszewkę, która zakryje szew doszycia paska i będzie wyglądało to jeszcze estetyczniej. 
Do kompletu uszyłam jeszcze opaskę z gumy w tunelu i tiulowego kwiatka. Mam nadzieję, że razem będzie to fajnie wyglądało. 
Tym samym sposobem uszyłam jeszcze dwie inne spódnice. Tak jak wspomniałam, każda ma inny rozmiar i kolory. W pierwszej spódnicy ozdobą była opaska i kropki na jednej warstwie. W dwóch kolejnych użyłam ozdobnych tasiemek i koralików, żeby zrobić z nich kokardki. 
Na szyciowych grupach na FB jest mnóstwo tutoriali jak uszyć takie i inne spódnice tiulowe, była to dla mnie inspiracja, bo Panie tworzą tam takie piękne spódnice, że też chciałam spróbować swoich sił tworząc takie małe, kolorowe dzieła. Mam nadzieję, że mi się udało i już niedługo posłużą jako świetny strój do sesji dziecięcych. Są tak słodkie, że ciągle chce się na nie patrzeć! No i te kolory, pastelowe, turkusowe i tęczowe! Aż szkoda, że nie mogą wisieć w mojej pracowni zawsze ;) 

Dajcie znać, czy też już szyłyście podobne spódnice i jak sobie z tym poradziłyście! 
Napiszcie też, czy takie tutorial jest czytelny i pomocny przy szyciu :) A może już czas, żebym nagrywała filmiki instruktażowe??? 

Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006
Buziaki!
Faustyna



1 komentarz

TOP