20 lutego 2017

Zielona spódnica z welurem

Pamiętacie zieloną spódnicę, którą uszyłam z resztek bardzo fajnego materiału z zielonej sukienki.
Uwielbiam ten kolor! Jeden z moich ulubionych zaraz po chabrowym i burgundowym. Moja magiczna trójka. 


Spódnica doczekała się w końcu sesji no i jest! 
Prawdę mówiąc, wcale nie jest moja. Uszyłam ją dla mojej przyjaciółki, więc na sesję musiałam ją pożyczyć (jak dobrze, że mamy podobne wymiary). Powiedziała mi: Faustyna, uszyj mi jakąś  spódnicę, bo nie mam żadnej fajnej. Włączyła mi się wena, był proces twórczy, nawet ją narysowałam (!) i powstała taka fajna rzecz z wykorzystaniem zalegających na półce materiałów. Komuś jeszcze jakąś spódnicę może? :))
Spódnica-hand made 
Bluzka (body)-Atmosphere
Naszyjnik-House
Spódnicę uszyłam podobnie jak poprzednią Czarną z welurem. Podoba mi się ten motyw z bokami wykonanymi z innej jakości materiału. Taki fason poszerza??? Hmm, no trudno. Jest piękny! 
Tym razem dodałam zamki (są tam kieszenie) zamiast koralików, a welur jest jeszcze bardziej strojny, bo z dodatkiem złota. 
Właściwie to przyznam, że ubrań z jakimiś ciekawymi wstawkami mogłabym stworzyć całą serię i nawymyślać wiele. A to za sprawą moich koszyczków, w których chowam całą masę odpadów, kawałków (nawet 20cm x 20cm) i resztek materiałów. Na prawdę! Mam nawet podział na: koronki, zimowe i inne. Może to jakaś choroba zawodowa, ale po prostu szkoda mi tego wyrzucać, bo te kawałki materiałów jak widać przydają się dosyć często w moich projektach. I co najważniejsze- gromadzę tam tylko wyjątkowe resztki, nie jakieś zwykłe dresówki czy inne materiały, które mogę bez problemu dostać w sklepie. To takie wyjątkowe perełki,  które czasem lubię sobie przeglądać w poszukiwaniu inspiracji. Bo tak często pracują projektanci- najpierw wybór materiału, a potem projekt :) Widzę to na co dzień w pracy. 
A Wy, moje szyjące e-koleżanki, macie takie magiczne pudełka z resztkami materiałów? Opowiadajcie :) 

Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:

Do następnego!
Faustyna

9 komentarzy

  1. Zielony... kocham zielony! To mój zdecydowany numer jeden (chociaż ostatnio dołączyły do niego żółty i koralowy - może przez tęsknotę za ciepłem). Świetna spódnica! Ja bym sobie pewnie ozdobnych (czy jakichkolwiek) suwaków na biodrach nie wszyła, bo biodra muszę raczej chować, ale w Twoim przypadku wyglądają ciekawie i seksownie. Ogólnie bardzo udany projekt. No i ten kolor....... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna spódniczka! Fajny inspirujący blog!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna spódnica i fantastyczne zdjęcia 😘❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo takie skrawki niebanalnych tkanin faktycznie mogą znaleźć swoje wielkie 5 min. Sukienka świetna. Sesja zdjęciowa również :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo gustowna! Niby tylko niewielkie wstawki przy kieszeniach ale zmieniają wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spódniczka wyszła Ci bosko, te wstawki są rewelacyjne, kolor jest mega ! Pasuje Ci

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna spódniczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna spódniczka! Boski kolor i fajny krój.

    OdpowiedzUsuń
  9. ładna spódniczka, a kolor ma świetny www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń

TOP