9 lutego 2017

Jak pokochać golf? Uszyć go sobie

Miałam fazę w życiu kiedy to wyrzuciłam z szafy wszystkie golfy i półgolfy... Bo że niby źle w nich wyglądam, niewygodnie się ubiera itp...
Ale teraz mam fazę, że się do nich powoli przekonuje. Chciałam mieć jakiś ładny, od którego zaczęłabym z nimi przygodę. Miał być szary, ale wyszedł jednak bordo. I żeby nie było nudno to plecy zapinane na guziki.

Właśnie, guziki. To były pierwsze dziurki wykonane na nowej maszynie Singer, którą w sumie w tym celu kupiłam. Udały się, chociaż przyznam, że musiałam kilka razy czytać instrukcję i próbować na skrawkach materiału. 

I powstał golf! Jak podoba się Wam mój nowy "uszytek"? 

Uszyłam, ubrałam i polubiłam. Guziki fajnie podkreślają linię pleców, a kolor bardzo mi się podoba. Z pewnością nie jest to ostatni golf, który sobie uszyję. Teraz może przyjdzie czas na bardziej klasyczny- szary lub czarny. A może jasny, taki na wiosnę??? Kto wie co znowu wymyślę :)
Kapelusz-vintage
Sweter-second hand
Golf-hand made
Spódnica-H&M
Torba-vintage


Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006

Do następnego,
Faustyna
♥♥♥

5 komentarzy

  1. Przyznaję, że pomysł z tyłem jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. mam jedną bluzeczkę z guziczkami na plecach i jest rewelacyjna :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy golfik, guziki są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam golfy od zawsze, głównie za to, że nieźle grzeją 😊 w listopadzie uszyłam jeden z aksamitu, cały czas w użyciu. Jest wiązany z tyłu, czyli coś ma wspólnego z Twoim☺ Podziwiam, że wyszyłaś dziurki na tak cienkiej dzianinie, moja maszyna raczej by sobie nie poradziła z tym zadaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego robiłam próby na kawałkach dzianiny, bo maszyna sobie nie radziła. W ostateczności podkleilam brzeg i już dziurki robiły się o wiele lepiej :)

      Usuń

TOP