14 czerwca 2017

Szyjemy! Tiulowe spódniczki dziecięce

Tiul, podszewka, guma, ozdobna wstążka, wolna godzina i chęci. To potrzebujesz, żeby uszyć śliczną spódnicę dla swojego dziecka! No i oczywiście maszyna do szycia i inne potrzebne przybory, które przydadzą się do stworzenia takiego dzieła :) To co, zaczynamy szycie? 
CZYTAJ DALEJ
5 czerwca 2017

Uszyłam płaszcz wiosenny

W końcu mam swój wymarzony, piękny wiosenny płaszcz! Oczywiście uszyłam go sama. No może nie tak całkowicie, bo pomagała mi mistrzyni krawiectwa na kursie, na którym doskonale swoje umiejętności. A doskonale je poprzez szycie skomplikowanych rzeczy, czyli płaszczy. Uszyłam już zimowy, o którym pisałam TUTAJ. Tym razem zrobiłam wiosenny, bez podszewki. jestem dumna! 
CZYTAJ DALEJ
2 czerwca 2017

Ja w Pytaniu na Śniadanie!

W środę 31 maja mogliście zobaczyć mnie w programie Pytanie na Śniadania w TVP2. Pisałam już o tym na swoich profilach społecznościowych, ale uznałam, że to tak wyjątkowe wydarzenie i chcę poświęcić temu także wpis na blogu. 
Jeśli chcecie zobaczyć cały wywiad to zapraszam tutaj--> KLIK!
A teraz czas na moją relację z całego zamieszania! :) 
CZYTAJ DALEJ
23 maja 2017

Pastelowa, zwiewna, delikatna... Co ja znowu uszyłam?


Zwiewna, delikatna, pastelowa, na gumce i marszczona...Czyli mój ulubiony model spódnicy! Pięknie wygląda i łatwo się szyję, czego chcieć więcej? ;) 
CZYTAJ DALEJ
9 maja 2017

Sukienki szyte na miarę!

Moja praca nad projektami szytymi na miarę rozwija się powoli. Wciąż nie mam pewności czy wszystko umiałabym uszyć i czy byłabym zadowolona z efektu końcowego. Wiadomo, że szyć dla siebie jest łatwiej. Można co chwilę coś poprawiać i zmieniać, albo uszyć i odłożyć do koszyka "do przeróbki"
Ale uszyć coś dla innej osoby, nie mając jej ciągle w zasięgu ręki w razie przymiarki, znając jej gust tak jak swój i od razu wiedzieć co i jak. A uszyć coś dla innej osoby na miarę nigdy w życiu jej nie widząc? Możliwe???
CZYTAJ DALEJ
28 kwietnia 2017

Ołówkowa spódnica i top- uszyłam wszystko!

Dzisiejszy wpis jest dowodem na to, że zamieszczam tutaj wpisy z opracowanym planem. Pamiętacie wpis o szyciu szarej, ołówkowej spódnicy? (TUTAJ) A wpis o szyciu bieliźnianego topu z koronką?(TUTAJ) Dziś chcę pokazać Wam te dwie rzeczy, które uszyłam w jednej stylizacji. Taki był plan :) Cieszę się, że udało mi się go wykonać i stworzyć dla Was te wpisy. Zależało mi na tym, żeby najpierw pokazać jak można coś łatwo samemu uszyć, a potem pokazać jak fajnie wygląda to w stylizacji i jaką można mieć satysfakcję z tego, że nosi się ubrania wykonane własnymi rękami... Ja uwielbiam mieć taką satysfakcję :)
CZYTAJ DALEJ
24 kwietnia 2017

Zmysłowy top z koronką- jak uszyć?

Jak zobaczyłam tą tkaninę w sklepie, w tym kolorze od razu wiedziałam co z niej powstanie. Delikatna w dotyku, przyjemna, cienka, ale nie prześwitująca. Na 99% to tkanina z jakieś generacji viscozy. Cudowna, ale.... okropnie się z niej kroi i szyje. Ale czy to ważne? Miałam już w głowie swoją wizję i taki mankament mi nie przeszkodził :) 
CZYTAJ DALEJ
20 kwietnia 2017

Ołówkowa spódnica z kieszeniami- jak uszyć?

O tym, że nie noszę spodni to wiadomo już od dawna. I nikogo to już nie dziwi. Raczej dziwi jeśli raz na jakiś czas je założe. A szczerze, nie pamiętam kiedy jakieś ubrałam, może w lutym albo raz marcu kiedy skończył mi się zapas rajstop... ;) 
Oczywiście do biegania, do uprawiania sportów lub przy pracy w domu (szycie) najlepiej sprawdzają się spodnie dresowe lub legginsy sportowe. Bo wiadomo, wygodniej. Chociaż jestem w trakcie projektowania sportowej spódnicy. Mam nadzieję, że już niedługo pokażę Wam moje odkrycie dla takich fanek spódnic i sukienek jak ja.

CZYTAJ DALEJ
14 kwietnia 2017

Kapelusz i kwiaty

Popołudniowe, wiosenne słońce zainspirowało mnie do stylizacji z deseniem kwiatów, które znalazły się na jednej z moich ulubionych spódnic. Historia tej spódnicy jest nawet ciekawa, ponieważ mam ją już ok 6 lat (z czasów gimnazjum), kupiona w lumpeksie za gorsze i to w postaci spodenek, a że byłam wtedy z przyjaciółką w fazie przerabiania wszystkich ciuchów, które wpadały nam w ręce, to spodenki stały się spódnicą. Uwielbiam ją za to, że ma pięknie połączony deseń pasów i kwiatow, w szwach ma kieszenie, a w talii z tyłu gumkę, przez co ładnie leży. I chodź kolory stają się coraz bledsze to i tak mam do niej ogromny sentyment. 
Magda pożyczyła mi także wianek z kwiatów, który pięknie pasował do kapelusza. I tak powstały zdjęcia w bardzo wiosennym klimacie z pięknymi kolorami. 
CZYTAJ DALEJ
10 kwietnia 2017

Bluzka z falbankami i koronką- delikatność na wiosnę


Wiosna- jasne kolory, desenie, kwiatki, ptaszki, falbanki, koronki, zwiewności. Z tym mi się kojarzy moja ulubiona pora roku. W tym klimacie uszyłam niedawno (ok, przyznaje, to było dawnoooo) bluzkę na prezent. Jest piękny błękitny kolor jeansu, deseń w jaskółki, falbanki i koronka. Do tego dodałam też piękne, złote guziczki. Sama bym chętnie nosiła taką bluzkę, szablon już mam gotowy, więc kto wie, może sobie jeszcze taką uszyję :)
CZYTAJ DALEJ
4 kwietnia 2017

Wiosenne porządki w wykrojach

Ten moment, kiedy chcę coś uszyć, mam już materiał, mam pomysł (albo jakąś wizję) i chcę zerknąć czy może w Burdzie albo innej gazecie już powstał jakiś podobny szablon, którego mogę użyć, albo go przerobić pod swój pomysł. Wtedy patrzę na półkę i widzę stosik gazet, który co miesiąc rośnie o jedną sztukę. I zaczynam je przeglądać. Po jakiejś godzinie stwierdzam, że albo coś mam albo nic nie mam. I wiecie co? To zajmuję zbyt wiele czasu. A ja nie lubię marnować czasu ;) 
CZYTAJ DALEJ
27 marca 2017

Uszyłam kolejny płaszcz, tym razem dla siebie

Uszyłam trzeci płaszcz. Tym razem zrobiłam go dla siebie, wybrałam wyjątkową tkaninę z małym włosem, do tego podszewka w pięknym, kontrastowym kolorze. Wykrój wzięłam z Burdy. Miał być lekki (nie jest ocieplany), wygodny, nowoczesny, oversize. I taki właśnie jest. 
CZYTAJ DALEJ
23 marca 2017

Szyciowe inspiracje na wiosnę


WIOSNA!
Zaczęła się moja ulubiona pora roku. Ulubiona zarówno pod względem pogody, atmosfery, ale też i pod względem ubioru. 
Wychodzą na światło dzienne kwiaty, koronki, pastele i zwiewne tkaniny (chociaż odpowiednio zestawione sprawdzają się przez cały rok). Raj! ♥ Wszystko to co maniaczka spódnic i sukienek lubi najbardziej.
Niedawno dołączyłam do niesamowitej grupy na FB #365dni w spódnicy. I powiem Wam, że wcale nie złości mnie kiedy wchodzę na FB i cała tablica jest w zdjęciach pięknych dziewczyn w spódniczkach i sukienkach. To niesamowite, że aż tyle kobiet je nosi! Cieszy mnie to ogromnie, to znaczy, że nie tylko ja jestem taką maniaczką. Jeśli nie znacie tej grupy, albo chcecie zacząć nosić częściej ten rodzaj odzieży to do dzieła, zapisujcie się tam :) 
Tylko dlaczego wokół mnie, w moim środowisku jest tak mało kobiet w sukienkach i spódnicach??? A przecież pracuje w branży odzieżowej. Hmm, to jest temat do analizy, głębokiej ;) 
CZYTAJ DALEJ
13 marca 2017

Szycie z pasją- moja pracownia

Nie ważne w jakich pięknych miejscach wcześniej robiłyśmy sesję z Magdą, to dzisiejsze zdjęcie podobają mi się najbardziej! A to dlatego, że zrobiłyśmy je w mojej pracowni
Zobaczcie jak wygląda teraz, bo trochę się pozmieniało od czasu TEGO wpisu o mojej pracowni. 
Pewnie już o tym wspominałam kiedyś, ale nadal uważam to za niesamowite. Pamiętam jak moje miejsce do szycia to był stół i krzesło, potem gromadziłam materiały w kartonach pod stołem, potem dorobiłam się małego regału, potem reling, lustro, zmiana maszyn... I tak powoli doszłam do tego co mam dzisiaj. A to jeszcze nie koniec, wiadomo, że szanująca się dobra krawcowa powinna mieć dobre żelazko ;) Więc czas zbierać na to fundusze i robić wolne miejsce (to będzie trudne)! Bo wszystko w tej pracowni czemuś służy i jest częścią mojego rozwoju, który nadal trwa. Tak tak, ten regał z zalegającymi materiałami też czemuś służy, przypomina mi ile jeszcze pięknych rzeczy uszyję. Szkoda, że czasu nie idzie kupić w pakiecie z nowymi materiałami, to byłby zestaw idealny! 
Najnowszym nabytkiem w mojej pracowni jest właśnie ten ogromny regał. Jest idealny! A zrobił mi go tata pod mój projekt. I uwaga- ma jeszcze kilka wolnych półek na materiały... Może czas jakieś kupić? ;) #materiałoholiczka  
Na pewno każda szyjąca zna to uczucie, kiedy patrzy się na swoje zdobycze i ma się milion pomysłów co z tego uszyć. Oczywiście takie momenty tylko w dobre dni, w pozostałe raczej myślę o tym, że mam albo za dużo materiałów, albo za mało czasu, albo to i to. Więc tak oto sobie leżą i czekają na swój dzień. 
Dołączyłam dziś do grupy na FB "po co to kupiłam" znacie? Polecam, to świetna motywacja żeby zrobić coś w końcu z zalegającymi materiałami i przerobić rzeczy, które leżą na kupce "do przerobienia". 
Moja maszyna, moje cudeńko! Juki DDL 8700 ♥♥♥ Mam ją prawie cały rok już! 
Miała tylko jedną awarię związaną z przewodami, poza tym to sprawuje się bez zarzutu! Uwielbiam na niej szyć. A jak mam się przesiadać na domową to aż tęsknię za moją Juki. Tak, to jest miłość! 
Mój magiczny regał z dodatkami, gazetami i szablonami. Mam tam wszystkie małe cudeńka posegregowane w odpowiednie pudełka, przegródki, kartoniki i podpisane nawet. Tak, lubię mieć tam porządek i szybko znajdywać to czego akurat szukam :) Najbardziej lubię pudełko z koronkami, czy to z metra, czy w małym kawałku czy jako aplikacja... Uwielbiam koronki :)  Guziki też mają swoje miejsce. Podzielone na płaskie i na stopce, potem na kolory, chociaż co jakiś czas muszę od nowa układać bo w szale tworzenia często magicznie przeskakują w nie swojego pudełka... 
Jak podoba Wam się moje miejsce pracy? A może kogoś zainspirowałam do stworzenia sobie takiego miejsca?? :)
---------------------------
Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006

Do następnego!
Faustyna
CZYTAJ DALEJ
10 marca 2017

Słodko, różowo, cukierkowo.

Po raz drugi sesję z Martyną zrobiłyśmy w bardzo fajnym miejscu w Kartuzach. SŁODKA AKADEMIA- miejsce pełne kolorów, słodyczy oraz pasji z jaką właścicielka tworzy wszystkie słodkości. 
Tym razem postawiłam na malinową spódnicę, która jest jedną z moich ulubionych i w dodatku sama ją uszyłam! Taką samą możecie wygrać w moim konkursie na FB (link na dole), będzie na wasze wymiary i z materiału jakiego chcecie! Chętne? Zapraszam :)
Idealnie zgrałam się z kolorem ściany, która posłużyła za tło. Nawet krzesło było w podobnym kolorze. Mega dawka kolorów! Całość zrównoważyłam jasnymi rajstopami, pudrową bluzką i beżowymi szpilkami. 
Jak Wam się podoba? 
CZYTAJ DALEJ
6 marca 2017

Uszyłam płaszcz w jodełkę

Kolejny płaszcz za mną! 
Ależ się rozpędziłam. Niedawno był pierwszy, teraz drugi, a trzeci już jest w połowie pracy :)
CZYTAJ DALEJ
3 marca 2017

Wiosna w pastelowych kolorach

Nie mam pojęcia dlaczego ta sesja pojawia się dopiero teraz, tak późno, po dwóch miesiącach. Ale jest i wpasowała się nawet w czas jeśli chodzi o kolorystykę. 
Pastele! Tak, to zdecydowanie kolory idealne na wiosnę. Ja bardzo je lubię i mam ich trochę w swojej szafie. Moje ulubione to pudrowy róż i jasny błękit, czyli dokładnie to co w dzisiejszej stylizacji.
CZYTAJ DALEJ
27 lutego 2017

Uszyłam pierwszy płaszcz!

Jedna z najtrudniejszych rzeczy do uszycia, wymaga czasu, dobrej techniki i cierpliwości. W moim przypadku wymagał także znajomości konstrukcji, ponieważ szablony stworzyłam sama. 
Pierwszy nie jest najlepszy, ale jest dobrą lekcją, otwarciem się na trudniejsze projekty i zrealizowanym wyzwaniem
Uszyłam pierwszy płaszcz, a w dodatku męski!
CZYTAJ DALEJ
24 lutego 2017

Tunika jak malowana

Udało mi się zdobyć świetny panel w niezwykłe kwiaty, które wyglądają jak namalowane na materiale. Piękne! To była miłość od pierwszego wejrzenia, zwłaszcza, że to moja pierwsza przygoda z panelem. Pomysł miałam od razu- tunika. Bo na bluzkę to szkoda obcinać połowy panelu, a na sukienkę był za krótki. I tak powstała taka tunika dla mojej mamy :)  Fajne uczucie, kiedy można własnoręcznie wykonać prezent dla bliskich, polecam! 

Skorzystałam z szablonów z Burdy nr 1/2016
CZYTAJ DALEJ
20 lutego 2017

Zielona spódnica z welurem

Pamiętacie zieloną spódnicę, którą uszyłam z resztek bardzo fajnego materiału z zielonej sukienki.
Uwielbiam ten kolor! Jeden z moich ulubionych zaraz po chabrowym i burgundowym. Moja magiczna trójka. 
CZYTAJ DALEJ
14 lutego 2017

Czerwona sukienka na walentynki

Żeby nie było, że żyję na innej planecie albo nie posiadam kalendarza to wplatam dziś szycie z pasującego do dzisiejszego dnia materiału. Kolor czerwony, to jest to! Podobno należy do odważnych kobiet, podobno tylko na ważniejsze okazje, kojarzy się z Walentynkami albo studniówką. Może są takie kobiety, które noszą go na co dzień? Ja noszę go tak--> KLIK, a Wy? :) 
Jakoś szczególnie nie świętuję tego dnia, właściwie wcale. Dzień miłości powinien być codziennie, a nie tylko raz w roku. Ale jeśli świętujesz, planujesz coś wyjątkowego na ten dzień to sukienka z dzisiejszego wpisu z pewnością byłaby idealna na taka okazję. 
CZYTAJ DALEJ
9 lutego 2017

Jak pokochać golf? Uszyć go sobie

Miałam fazę w życiu kiedy to wyrzuciłam z szafy wszystkie golfy i półgolfy... Bo że niby źle w nich wyglądam, niewygodnie się ubiera itp...
Ale teraz mam fazę, że się do nich powoli przekonuje. Chciałam mieć jakiś ładny, od którego zaczęłabym z nimi przygodę. Miał być szary, ale wyszedł jednak bordo. I żeby nie było nudno to plecy zapinane na guziki.

Właśnie, guziki. To były pierwsze dziurki wykonane na nowej maszynie Singer, którą w sumie w tym celu kupiłam. Udały się, chociaż przyznam, że musiałam kilka razy czytać instrukcję i próbować na skrawkach materiału. 

I powstał golf! Jak podoba się Wam mój nowy "uszytek"? 

Uszyłam, ubrałam i polubiłam. Guziki fajnie podkreślają linię pleców, a kolor bardzo mi się podoba. Z pewnością nie jest to ostatni golf, który sobie uszyję. Teraz może przyjdzie czas na bardziej klasyczny- szary lub czarny. A może jasny, taki na wiosnę??? Kto wie co znowu wymyślę :)
Kapelusz-vintage
Sweter-second hand
Golf-hand made
Spódnica-H&M
Torba-vintage


Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006

Do następnego,
Faustyna
♥♥♥
CZYTAJ DALEJ
6 lutego 2017

Graficzna spódnica

Spódnica miała być zwyczajna, cała czarna, klasyczna i do wszystkiego. 
Ale wena artystyczna zrobiła swoje i powstała czarna z graficzną wstawką z przodu i wypustkami w szwach z tyłu. Pamiętacie jak ją szyłam? ---> KLIK
Czarna spódnica z czarno białym wzorem na wstawce pasuje do każdego koloru. Byle tylko nie było ich w stylizacji za dużo. Ja dobrałam jedną z moich ulubionych bluzek koszulowych w pięknym, chabrowym kolorze. Do tego klasyczne szpilki i zestaw gotowy. 

Jak podoba się Wam taka spódnica? Ubrałybyście? :)
Spódnica-hand made
Bluzka-Atmosphere

Dziś zdjęciowy minimalizm. Cztery zdjęcia, a nie ok 10. Jednak wydaje mi się, że pokazują wszystko na czym mi zależało. 

Wpadaj tutaj, by być na bieżąco:
facebook/instagram/pinterest/snap-faucia006

Do następnego,
Faustyna
CZYTAJ DALEJ
TOP