6 stycznia 2016

Urodziny-cieszyć się czy płakać? +czerwona spódnica

Kolejne urodziny.
Każde urodziny (tak myślę) to czas na jakieś podsumowanie minionego roku, a że moja data urodzin wypada blisko rozpoczęcia roku to robię dwa podsumowania w jednym. Taki plus od losu. Nie chcę się zagłębiać w temat jaki to tamten rok był trudny, ciężki i niedobry (a trochę taki był), wolę pomyśleć o tym co nowego czeka mnie w następnym, kolejnym roku mojego życia. A to już 21 roczek. 
Mam mnóstwo planów, dużo zadań do wykonania, wiele postanowień i kilka celów do osiągnięcia. Wszystko to wymaga ode mnie koncentracji i skupieniu się na rzeczach ważnych, tak żeby nie tracić energii na zbyteczne, zabierające ulotny czas błahostki. Mówię tu zarówno o rzeczach w jakimś stopniu materialnych jak i o uczuciach czy zachowaniach. 



Na przykład jedno z moich postanowień to: nie mówić, że nie mam czasu...Natchnęła mnie do tego moja babcia, która przy niejednej rozmowie opowiadała mi jak to kiedyś ludzie często się spotykali i spędzali ze sobą czas, a teraz to każdy za czymś goni i w sumie nie wiadomo po co.

Najważniejszym celem na ten rok są dla mnie egzaminy zawodowe w szkole. Pierwszy już za tydzień (!), potem w lutym, a kolejne cztery później. Chcę je zdać jak najlepiej i wynieść ze szkoły jak najwięcej wiedzy, bo wiem, że kiedyś mi się to przyda do wykonywania zawodu, o którym marzę. 

Wiele mogłabym tu jeszcze napisać o moich postanowieniach i przemyśleniach, ale na tym dziś skończę. 
Dawno nie pisałam czegoś tak od siebie, ale może to też nowe wyzwanie? Kto wie...

W czasie robienia tych zdjęć na dworze było jakieś -12 stopni i pewnie widać to po rumieńcach na twarzy. Ale czego nie robi się dla bloga :) 
Przed zimnem chroni mnie ostatnio bardzo skutecznie mój "koco-szal", który dostałam na Święta od Pauliny♥, jest genialny i czasem na prawdę używam go jako koc...



Pierwsze skrzypce w tej stylizacji gra moja nowa, uszyta przeze mnie czerwona spódnica na gumce, która jest świetna! Do niej dobrałam delikatny ażurowy sweterek vintage i złoty kołnierzyk. I jeszcze  moja ulubiona, czarna torebka i botki na obcasie, które ostatnio uwielbiam. 
Całość moim zdaniem bardzo dobra :)





Płaszczyk-no name
Koco-szal-prezent
Botki-no name
Torebka-vintage
Spódnica-hand made
Sweterek-vintage
Kołnierzyk-Primark
Bransoletka-no name



Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl
Zapraszam na moje profile: 




Buziaki,
Faustyna




12 komentarzy

  1. Bardzo fajne postanowienie. To fakt - teraz ludzie nie mają czasu na to co naprawdę jest w zyciu ważne - na rodzinę, przyjaźń. Smutne to jest, ale niestety prawdziwe :/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie było Ci trochę za zimno? ;)
    PS: Zapraszam do mnie na ocenę moich 10 najlepszych stylizacji z 2015 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz kochana:) botki i spódnica <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne postanowienia. Ciesz się zdrowiem i konsekwentnie realizuj swoje plany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego w takim razie z okazji urodzin! :)
    Postanowienie dotyczące czasu daje do myślenia. Czasami osoby starsze mają dużo racji w tym co mówią.
    Pozdrawiam i zapraszam też do mnie do komentowania i obserwowania: http://anulapl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. spóźnione najlepszego z okazji urodzin;)
    zgadzam się,że nie warto gonić..
    bardzo ładne zdjęcia:)

    http://foreveryoungxdo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz uroczo ;) piękne miejsce do zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, bardzo ładna, porsta dziewczęca stylizacja. podoba mi sie połaczenie sweterka ze spódnica. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna spódniczka! świetny kolor. A w tym roku też mam zamiar popracować nad dobrą organizacją czasu, żeby nie marnować go na pierdoły:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego! <3 piękny outfit!

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę jesteśmy w tym samym wieku! spódnica superowa :D

    OdpowiedzUsuń

TOP