15 września 2014

My mother's garden

Hej! 
Przez ostatnie kilka dni wrześniowa pogoda zachwyca! Oby tak dalej :)

W sobotę zdobyłam nowe doświadczenie-sprzedawałam swoje ubrania na rynku w pobliskiej miejscowości! Była to bardzo ciekawa przygoda no i całkiem fajny zarobek. Miło było popatrzeć jak ludziom podobają się moje ciuszki i buty i że mogą one posłużyć teraz komuś innemu ;)
Sprzedawaliście kiedyś na jakimś targowisku swoje rzeczy? 


Marynarka-no name
Bluzka-Second Hand
Spódniczka-Second Hand
Wisiorek- Medicine
Buty-CzasNaButy
Pierścionek-House







My FACEBOOK

VINTED

ASK ME

Buziaki
Faustyna

8 komentarzy

  1. ślicznie wyglądasz :) bardzo podoba mi się Twoja spódniczka. Ja jeszcze nie sprzedawałam swoich rzeczy na targu. Teraz się przymierzam nad sprzedawaniem rzeczy, które uszyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zestaw wspaniale komponuje się z promieniami jakże pogodnego września. Czy ten wisiorek to maszyna do szycia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, to maszyna do szycia, nożyczki i guzik :)

      Usuń
  3. nigdy jeszcze nie sprzedawałam na targowisku, ale to bardzo dobry pomysł :)
    świetny zestaw, spódniczka najbardziej mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. l absolutely fell in love with your blog, following you!<3
    Make sure you also check out my blog and follow me as well.

    http://fashionableperfection.blogspot.nl/

    Love John Setrodipo

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam okazji sprzedać swoich ubrań, choć mam ich już tyle, że chyba będę musiała o tym pomyśleć :-)
    idealnie wpasowałaś się w kwiatowy ogród mamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszędzie kwiaty. Lato trwaj.

    OdpowiedzUsuń

TOP